Umiejscowienie usług spółki na rynku

Fachowcy.pl Ventures S.A. oferuje kompleksowe usługi obecności małych i średnich firm w Internecie w ramach przystępnej opłaty abonamentowej – wszystko dostępne w ramach jednej platformy. Jest to jedyne tego typu rozwiązanie dla małych i średnich firm, które chcą efektywnie pozyskiwać zlecenia i nowych klientów z Internetu.

Dotychczas małe i średnie firmy, które chciały być obecne w Internecie mogły skorzystać z następujących, dostępnych na rynku rozwiązań:

  • Z usług freelancerów – osób, które samodzielnie, za pomocą dostępnych narzędzi są w stanie zbudować stronę www, czy pomóc przedsiębiorcy w uruchomieniu kampanii reklamowej w Google, czy na Facebook;
  • Z usług agencji interaktywnych – firm, które posiadają w swoich zasobach programistów, grafików, czy ekspertów od online marketingu i są w stanie zbudować dedykowane rozwiązanie obecności firmy w sieci;
  • Samodzielnie zbudować stronę www w oparciu o szablony dostępne w sieci oraz samodzielnie uruchomić i zarządzać kampaniami reklamowymi.

Każde z powyższych rozwiązań ma pewne wady i zalety. Przykładowo jeżeli naszą firmę obsługuje freelancer to zaletą jest osobista relacja z taką osobą i bardzo indywidualne podejście ale wadą jest brak kompetencji we wszystkich obszarach obecności firmy w Internecie (trudno być jednocześnie programistą, grafikiem, copy-writerem i ekspetem ds. online marketingu) oraz brak własnych narzędzi wspierających działania w sieci (brak narzędzi do optymalizacji SEO, zarządzania reklamą online, czy narzędzi typu online booking, live-chat, call-back).

Odnośnie agencji interaktywnych ich zaletą jest posiadanie kilku kompetencji w zespole – jak programista, czy grafik. Zazwyczaj agencje skupiają się jednak na jednym obszarze – np. tylko budowaniu stron internetowych lub tylko na optymalizacji SEO lub tylko na płatnej reklamie czy to w wyszukiwarce, czy innych kanałach. Oczywiście zdarzają się agencje, które adresują wszystkie z tych obszarów ale one skupiają się na większych klientach, którzy są w stanie za wybudowanie strony zapłacić 10-15 tys. zł, a ich miesięczny budżet marketingowy wynosi minimum 10 tys. zł.

Przedsiębiorca może również próbować samodzielnie zająć się wybudowaniem swojej strony internetowej oraz marketingiem w sieci. Okazuje się, że kompetencje niezbędne do wykonania tego samemu w oparciu o dostępne na rynku narzędzia ma tylko 2,5% przedsiębiorców. Z początku taka czynność jak wybudowanie firmowej strony internetowej w oparciu o szablon kupiony za kilkanaście dolarów w Internecie może wydawać się prosta. Jak jednak okazuje się z raportów Wix.com, firmy która obok SquareSpace jest jednym z największych podmiotów na rynku szablonowych stron www, na 100 mln stron, które użytkownicy tego serwisu robią jedynie 2,5% kończy się tym, że strona przetrwa więcej niż rok. Podobne wnioski można wyciągnąć z badania firmy RedShift przeprowadzonego na zlecenie GoDaddy – największego rejestratora domen na świecie. Wynika z nich, że 75% przedsiębiorców planujących zbudowanie strony internetowej w ciągu najbliższych 1-2 lat chce to zadanie zlecić komuś innemu, a jedynie 17% deklaruje, że zajmie się tym samodzielnie.

Obecność firmy w Internecie to jednak nie tylko sama strona www. Nawet jak uda nam się ją zbudować w oparciu o szablon to jeszcze trzeba ją zintegrować z narzędziami analitycznymi i reklamowymi oraz uruchomić działania marketingowe – czy to optymalizacja SEO, czy płatne (reklama w wyszukiwarce, sieciach reklamowych, remarketing, reklama w mediach społecznościowych etc.).

W ramach badań, które spółka Fachowcy.pl przeprowadziła we wrześniu 2016 roku, wynika że jest jeszcze jeden istotny problem związany z obecnością firm w Internecie. Przebadaliśmy 400 firm w 20 różnych branżach i braliśmy pod uwagę tylko TOP 10 firm z wyników Google dla danej branży (firmy wyświetlane na pierwszych 10 pozycjach w wyszukiwarce Google w swojej branży). Okazało się, że z tych firm, które powinny być najbardziej efektywnie obecne w sieci aż 34% nie odbiera telefonów od swoich klientów i nie ma możliwości się z nimi skontaktować. Tylko 6% z tych firm miało swoje numery firmowe zintegrowane z inteligentną centralą telefoniczną, która jest w stanie automatycznie obsłużyć klienta w wypadku kiedy nikt w firmie nie odbierze telefonu.

Żeby zrozumieć problem jaki rozwiązuje swoim produktem firma Fachowcy.pl trzeba zastanowić się, czym jest Internet i strona internetowa dla firmy. Dużo osób twierdzi, że firmowa strona www  to ich wizytówka w sieci i wypada ją mieć. Prawda jest jednak zupełnie inna – Internet to obecnie najpoważniejszy kanał sprzedaży dla małych i średnich firm, a ich strona nie powinna być wizytówką tylko powinna być ich handlowcem w tym kanale.

Jeżeli zaczniemy podchodzić do strony www jak do handlowca, który ma sprzedawać usługi naszej firmy, to zaczynamy zdawać sobie sprawę jeszcze z jednej bardzo istotnej rzeczy – a w zasadzie dwóch. Pierwsza sprawa to rozwój tych stron www – obecnie małe i średnie firmy średnio zmiany na swoich stronach www robią co 2-5 lat. Pomyślmy sobie, że zatrudniamy handlowca, który przez 2-5 lat się nie rozwija i chodzi po klientach sprzedawać usługi z nieaktualnym cennikiem i ofertą sprzed 2-5 lat. Druga sprawa to analityka – tylko drobny procent firm posiadających stronę internetową korzysta z narzędzi analitycznych, żeby wiedzieć kto, kiedy i w jakim celu odwiedza ich stronę firmową. Pomyślmy sobie, że mamy zatrudnionego handlowca i nie wiemy ile telefonów wykonał do klientów, ile spotkań odbył, czy ile sprzedaży dokonał – to tak samo jak nie interesować się analityką tego co dzieje się wokół naszej firmy w sieci.

----------

Rozwiązanie, które Fachowcy.pl oferują na rynku zmienia całkowicie obecne podejście do obecności firm w Internecie. Po pierwsze dostarczamy stronę www jako usługę, a to oznacza że strona przez cały czas trwania współpracy z naszą firmą się rozwija – nie da się na start zrobić strony, która będzie idealna – firma się zmienia, produkt się zmienia, otoczenie konkurencyjne się zmienia, technologia się zmienia – nasza strona firmowa też musi się zmieniać. Jeszcze kilka lat temu zakład fryzjerski, czy kosmetyczny mógł obejść się bez funkcji rezerwacji wizyty online na swojej stronie www – teraz to jest konieczność. Jeszcze jakiś czas temu nikt nie myślał o usłudze live-chat, czy call-back na swojej stronie, w teraz jak chce się być konkurencyjnym na rynku to trzeba mieć te narzędzia. To samo tyczy się monitoringu mediów społecznościowych, remarketingu, czy budowaniu baz danych audience.

Nasze systemy cały czas analizują ruch na stronie i na tej podstawie sugerują jej dalsze kierunki rozwoju. Dodatkowo cały czas rozwijamy różnego rodzaju „wtyczki”  i dodatki, które udostępniamy klientom bez dodatkowych opłat w cenie abonamentu, który płacą. Obecnie nasi klienci mają możliwość skorzystania m.in. właśnie z systemu rezerwacji wizyty online, monitoringu Internetu i mediów społecznościowych, sklepu online, usługi call-back, live-czat na stronie, czy system zamawiania jedzenia online. To wszystko to nasza własna technologia, rozwijana wewnętrznie w firmie przez nasz własny zespół programistów.

Oczywiście skupienie się na stronie www to tylko jeden aspekt obecności firmy w sieci. Jak już firma ma stronę to wypadałoby na tą stronę skierować klientów. Obecnie przewagę konkurencyjną w tym obszarze można uzyskać w większości dzięki technologii – to w dzięki technologii marketingowej Donald Trump wygrał wybory – dzięki temu, że systemy reklamowe analizowały komu, gdzie, kiedy, komu i jaką reklamę wyświetlić. W grupie kapitałowej Fachowcy.pl jest spółka WAY2TRAFFIC Polska S.A. (www.way2traffic.com), która od 2008 roku rozwija narzędzia do zarządzania reklamą w Internecie – obok firmy Gemius S.A. jesteśmy jedyną firmą z Polski, która jest podłączona bezpośrednio do sieci reklamowej Google jako tzw. DSP (ang. Demand-Side Platform), czyli platforma zakupu reklamy. To połączenie daje nam unikatową możliwość kierowania reklam w sieci Google do użytkowników z naszych baz danych z wykorzystaniem naszych własnych algorytmów optymalizacji (dla bardziej zaawansowanych --> TAK – mamy własnego biddera; TAK – mamy swoje własne DMP / ang. Data Management Platform). Dzięki własnemu DMP mamy możliwość zbierania baz danych audience osób odwiedzających strony www i docierania do nich w dowolnej sieci reklamowej.

Wiemy jak ważnym i zaniedbanym obecnie aspektem obecności firm w Internecie jest kontakt z klientem. Dlatego w ramach naszych pakietów abonamentowych oferujemy firmom również Zintegrowane Centrum Kontaktów, w skład którego wchodzi firmowy numer telefonu wraz z interaktywną wirtualną centralą telefoniczną automatycznie obsługującą nieodebrane połączenia, usługa live-chat, usługa call-back (oddzwanianie ze strony), czy usługa rezerwacji wizyty online. Najwyższy pakiet zawiera również wirtualny sekretariat. To są wszystko narzędzia, które powodują, że przedsiębiorca nie traci potencjalnych klientów, którzy chcą skorzystać z usług jego firmy.

 

Potencjał rynku w Polsce i globalnie

Nasza firma nie ma obecnie bezpośredniej konkurencji w Polsce ani za granicą. W Polsce konkurujemy z 6 tysiącami agencji interaktywnych i 4 tysiącami freelancerów. Konkurujemy także z globalnymi firmami, które sprzedają strony www budowane w oparciu o szablon. Konkurujemy także z firmami takimi jak Profit Room, która dostarcza kompleksową ofertą dla jednego segmentu rynku – w tym wypadku dla branży hotelarskiej. Nie jest to wszystko jednak nasza bezpośrednia konkurencja. My w ramach naszej oferty pokrywamy wszystkie aspekty obecności firmy w Internecie, które są istotne z punktu widzenia efektywnego pozyskiwania zleceń i nowych klientów.

Nasza usługa wprowadza na rynek zupełnie inną wartość. Nasza usługa znosi ostatnie bariery wejścia firmy do Internetu. My od naszych klientów nie wymagamy tego, żeby budowali sobie stronę samodzielnie, czy żeby byli ekspertami do spraw marketingu online. My naszym klientom mówimy, żeby oni się skupili na tym na czym znają się najlepiej, czyli na swoich usługach, a obecność swojej firmy w Internecie powierzyli Fachowcom.

Dzięki takiemu podejściu otwiera się dla nas zupełnie inny rynek niż do tej pory był dostępny dla firm technologicznych. Nawet jak komuś wydawało się, że jego usługi są dla small biznesu to najczęściej okazywało się, że korzysta  z nich jednak biznes średniego rozmiaru, który ma u siebie zatrudnione osoby odpowiedzialne stricte za obszar Internetu.

Nasza usługa jest usługą adresowaną do tych wszystkich przedsiębiorców, którzy kiedyś byli w katalogach Panorama Firm (PF), czy Polskie Książki Telefoniczne (PKT) bo nasze podejście jest podobne – u nas też płacisz abonament miesięczny i masz problem z głowy – tak samo ten problem w dawnych czasach rozwiązywały właśnie te firmy. Oczywiście czasy się zmieniły i teraz, żeby rozwiązać ten problem trzeba być firmą technologiczną taką jak Fachowcy.pl, a nie firmą sprzedażową jak PF, czy PKT.

Trzeba zbudować wszystkie usługi, których firma potrzebuje w Internecie aby efektywnie pozyskiwać zlecenia i nowych klientów i dostarczyć je w ramach jednej, stałej opłaty abonamentowej. Trzeba zbudować struktury sprzedażowe, wspierane przez nowoczesne systemy CRM, które umożliwią efektywne sprzedawanie produktów na dużą skalę. Trzeba zbudować narzędzia automatyzujące pracę zespołu produkcji i obsługi klienta w taki sposób aby większość problemów z jakimi zgłaszają się do nas klienci rozwiązywała się sama.

PF i PKT to były w czasach swojej świetności duże firmy – mało doceniane ale bardzo poważne biznesy. W sumie obsługiwały 200 tys. przedsiębiorców w Polsce. Każda z nich to był biznes, który generował 180-250 mln zł rocznie przychodu. Średnia roczna wartość płatności klienta do tych firm wynosiła 2,4 tys. zł. U nas średnio klient płaci 3,5 tys. zł rocznie ale to jest ta sama grupa klientów, do których docieramy z naszą usługą. Klienci, którzy cenią sobie to, że w ramach przystępnej opłaty abonamentowej mają kompleksowo rozwiązany istotny problem – ich firmy są efektywnie obecne w Internecie. To są przedsiębiorcy, którzy wiedzą, że w obecnych czasach aby konkurować na rynku nie można tracić czasu na zbędne rzeczy. Tak samo jak firmy w Polsce przyzwyczaiły się do tego, że same nie robią sobie księgowości, tylko mają zewnętrzną firmę księgową, której płacą co miesiąc 300-400 zł i mają problem z głowy – tak samo my ich przyzwyczajamy do tego, że z obecnością ich firmy w Internecie może być tak samo. Dzięki temu coraz więcej przedsiębiorców, którzy wcześniej nie byliby w stanie myśleć o niezależnej obecności ich firmy w Internecie, zbudowanej na swojej własnej domenie internetowej, w oparciu o swoją własną stronę www wchodzi do Internetu ze swoim biznesem.

Na rynku polskim jest podmiot, który robi to samo co Fachowcy.pl ale właśnie w branży usług księgowych – jest to firma Tax-Care z grupy Leszka Czarneckiego. Oni doszli w swoim biznesie już do skali prawie 20 tys. firm, które obsługują w Polsce i rozwijają swój biznes dalej. Ja jestem przekonany, że dla naszej usługi jest w Polsce dokładnie taki sam potencjał i na tym rynku jesteśmy w stanie mieć 25-30 tys. klientów. Licząc, że naszym rynkiem docelowym jest rynek 200 tys. firm, które kiedyś były obsługiwane przez PKT i PF to raptem 12-15% udział w tym rynku – na ten moment mamy ok 1% ale dynamika nam cały czas przyspiesza. Do tej pory dynamikę klientów mamy podobną do giełdowego LiveChat Software – oni też co roku podwajają bazę. Zakładając, że nam przy większej skali też uda się utrzymać dalej taką dynamikę to cel ten powinno udać się osiągnąć do 2020 roku (to nie jest prognoza!).

 

Jak wszystko jest tak dobrze to dlaczego jeszcze nie pokazujemy zysków?

Budowa naszego biznesu wymagała poniesienia znaczących nakładów – wybudowaliśmy „fabrykę”. Może nie stoi żaden okazały budynek ale systemy informatyczne, które wspierają nas w dostarczeniu usługi do finalnego klienta to bardzo cenne aktywo. Fabryka więc stoi to dlaczego cały czas firma nie zarabia?

Fabrykę buduje się po to, żeby być zdolnym obsłużyć dużą produkcję i mieć przy tym wysoką efektywność. Żeby nasza fabryka korzystała z tego efektu musimy miesięcznie produkować ponad 250 pakietów dla naszych klientów. Żeby tyle wyprodukować sprzedaż musi być na poziomie ok 300 szt. miesięcznie. Od roku systematycznie zwiększamy sprzedaż miesięczną – w pierwszym półroczu 2017 roku sprzedaliśmy ponad dwa razy więcej pakietów abonamentowych niż w tym samym okresie 2016 roku.

Struktura kosztów miesięcznych naszego biznesu jest bardzo prosta – ok 700 tys. zł są to koszty stałe (nie związane bezpośrednio ze skalą działalności), oprócz tego w miesięcznych kosztach zmiennych mamy ok 350 tys. zł kosztów sprzedaży oraz ok 300 tys. zł kosztów produkcji. Biorąc pod uwagę, że przy tych parametrach sprzedaliśmy we wrześniu ponad 200 pakietów abonamentowych to można przyjąć, że w przełożeniu na jeden pakiet koszty zmienne rozkładają się następująco:

  • Koszty sprzedaży na jeden pakiet – 1.750,- zł
  • Koszty produkcji na jeden pakiet – 1.500,- zł

Czyli tzw. CAC (ang. Customer Acquisition Cost), czyli koszt pozyskania jednego klienta wynosi w naszym biznesie ok 4 tys. zł. Czy to jest dużo, czy to jest mało to wszystko zależy od tego ile zarabiamy na jednym kliencie.

Pakiety abonamentowe, które sprzedajemy naszym klientom sprzedajemy na minimum 12 miesięcy. Na kolejne 12 miesięcy przedłuża ponad 70% klientów, czyli miesięczny churn mam na poziomie 2,5%. Na podstawie miesięcznego churn można policzyć LTV (ang. LiveTime Value) klienta – czyli ile zarobimy na kliencie przez cały okres, przez który jest on naszym klientem i płaci abonament. Na podstawie miesięcznego churn można policzyć, że klient zostaje z nami średnio przez 40 miesięcy. Biorąc pod uwagę średnią roczną wartość klienta, która wynosi u nas 3.500,- zł, czyli 300 zł miesięcznie, to daje nam LTV na poziomie 12.000,- zł.

--------

Mamy więc koszty pozyskania klienta (CAC) wynoszące niecałe 4 tys. zł oraz przychody z tego klienta wynoszące średnio 12 tys. zł przez cały okres kiedy on jest naszym klientem.  Książkowa sytuacja jest kiedy stosunek LTC do CAC jest nie większy niż 3, czyli dokładnie taka jak ma w wypadku naszego produktu.

Z premedytacją w tych wyliczeniach nie bierzemy pod uwagę marży brutto i tzw. MRR (ang. Monthly Recuring Revenue) bo chcemy to pokazać w najprostszy z możliwych sposobów.

Oczywiście sytuacja, w której mamy churn na poziomie 30% przy naszym produkcie nie jest idealna ale trochę tu nam przeszkadza statystyka. Połowa z tych klientów, którzy nie przedłużają z nami umowy, a w zasadzie to my nie przedłużamy z nimi, to są tzw. klienci windykacyjni, którzy mają opóźnienia w płatnościach powyżej 180 dni. Druga połowa to są klienci, którzy nie przedłużają z innych powodów i nad tym obszarem intensywnie pracujemy.

Najwięcej niezadowolenia powstaje na poziomie budowy strony internetowej ale tu cały czas usprawniamy proces i ulepszamy narzędzia, które w tym obszarze wykorzystujemy. Niestety zbudowanie strony www, z której klient będzie zadowolony jest dużym wyzwaniem bo o ile my wiemy jak ona powinna wyglądać, co zawierać i jak być zbudowana to zdarzają się klienci, którzy mają swoje indywidualne wymagania, którym jest trudno sprostać, jednocześnie podpisując się na koniec pod tego typu projektem.

Oczywiście kuszące jest pozbycie się tego elementu naszej oferty i skupienie się tylko na narzędziach dookoła strony ale to byłoby nie fair w stosunku do naszych klientów. Uważamy, że jedyną możliwością aby Internet stał się prawdziwym narzędziem sprzedażowym dla firmy jest zajęcie się wszystkimi trzeba obszarami jednocześnie, czyli:

  • porządnie zbudowana strona internetowa, która sprzedaje, dostosowana do wszystkich urządzeń, z pełną analityką zintegrowana z narzędziami reklamowymi, katalogami i mediami społecznościowymi;
  • narzędzia do zarządzania reklamą w taki sposób aby być gotowym nie tylko na reklamę w wyszukiwarce ale wykorzystywać wszystkie dostępne kanały marketingowe i optymalizować wydatki w taki sposób aby uzyskiwać najlepsze efekty;
  • wszystkie niezbędne narzędzia kontaktu klienta z firmą zbudowane w taki sposób aby nawet w wypadku kiedy telefon czy wiadomość od klienta nie są odebrane nigdy nie było sytuacji w której ten klient jest nieobsłużony.

Bo jaki jest pożytek nawet z najlepszej reklamy, która kieruje na stronę, która zamiast zachęcać do skorzystania z usług danej firmy to zniechęca. Jaki jest sens posiadanie najlepszej na świecie strony www, która nie jest reklamowana nigdzie i żaden klient o niej nie słyszał więc jej nie odwiedza. Jaki jest sens reklamowania firmy, posiadania strony jak na koniec, kiedy klient chce się z nami skontaktować to nie może się do nas dodzwonić lub nie odpowiadamy na jego wiadomości.

 

Spadek efektywności w Q4/2016 i ścieżka dojścia do docelowych parametrów

Oczywiście te parametry od samego początku nie były takie jak obecnie.  Publikując prognozy w czerwcu 2016 roku przyjęliśmy, że jeden handlowiec będzie sprzedawał średnio 5 umów miesięcznie.  Założenie to zrobiliśmy na podstawie pierwszego półrocza 2016 gdzie tą średnią sprzedaż na handlowca udało się utrzymywać w okolicach 6 pakietów na miesiąc. Przyjęliśmy, że rozwijając dynamicznie dział sprzedaży musimy się liczyć ze spadkiem tego parametru. Niestety kiedy od września 2016 roku zaczęliśmy budować dynamicznie dział sprzedaży okazało się, że średnia sprzedaż na handlowca spadła nam do poziomu 2,9 pakietu / m-c.

Średnia sprzedaż na handlowca na tym poziomie oznacza, że handlowiec zarabia jedynie na pokrycie swoich kosztów. Oczywiście od razu podjęliśmy próby poprawy efektywności. Pierwszym działaniem było uruchomienie call center, które miało umawiać spotkania dla handlowców – zostało ono uruchomione w grudniu 2016 roku, a pierwsze efekty zaczęło już być widać w styczniu 2017. Ponieważ jedna osoba na call center jest w stanie umówić dziennie średnio 4 spotkania, a odbywalność tych spotkań jest na poziomie 80%, to aby handlowiec miał optymalnie zapełniony swój kalendarz trzeba mieć taką samą liczbę handlowców jak konsultantów na call center.

W tych proporcjach budowaliśmy systematycznie zespół sprzedaży do czerwca 2017 roku zwiększając sprzedaż i efektywność każdego miesiąca. W czerwcu 2017 udało się sprzedać ponad 200 pakietów abonamentowych zachowując efektywność 5,9 pakietu na handlowca.

Obecnie widzimy, że ten model jeszcze bardziej da się zoptymalizować rozliczając się z częścią pracowników call center w modelu akordowym czyli płacąc im jedynie za każde skutecznie umówione spotkanie – czyli takie, które się odbyło. Taki model daje pracownikom elastyczność w zakresie czasu pracy i jednocześnie wymaga mniejszych nakładów na kontrolę i motywację ze strony spółki.

Oczywiście nie były to jedyne działania, które zostały podjęte – w lutym 2017 roku uruchomiliśmy przedsięwzięcie pod nazwą Akademia Biznesu Fachowcy.pl, czyli cykl konferencji dla przedsiębiorców realizowanych w różnych miastach w Polsce. Na każdym tego typu wydarzeniu było średnio 80 przedsiębiorców, a miesięcznie robiliśmy 3-4 tego typu wydarzenia do czerwca. W czerwcu doszliśmy do wniosku, że możemy pójść o krok dalej i zaczęliśmy tego typu spotkania z przedsiębiorcami robić w Internecie za pomocą webinarów. Zarówno jedno jak i drugie działanie także przyczyniło się do zwiększenia sprzedaży.

Nie poprzestaliśmy jednak tylko na tym optymalizacji naszego biznesu. Od września dalej zamierzamy spotykać się z przedsiębiorcami ale na większą skalę – wspólnie z firmą 360sbc organizujemy we wrześniu 4 konferencje pod nazwą Nowoczesne Techniki Sprzedaży (NTS). Szacujemy, że na każdym tego typu wydarzeniu powinno być średnio 250 przedsiębiorców. Biorąc pod uwagę konwersje z takiego wydarzenia na poziomie 4% można liczyć na pozyskanie 40 klientów tylko z tego kanału. Ponieważ ostatnie, a zarazem największe wydarzenie z cyklu NTS miało miejsce 28 września to część jego efektów sprzedażowych przełoży się na kolejny miesiąc.

W pierwszym półroczu 2017 roku zaczęliśmy również rozwijać sieć sprzedaży przez partnerów i zaczęliśmy widzieć pierwsze pozytywne efekty sprzedaży w tym kanale. Dlatego od października również mamy bardzo poważne plany większego zaangażowania naszych partnerów w sprzedaż bo to dla nas pod względem kosztowym najbardziej efektywny kanał.

W lipcu 2017 roku zrobiliśmy restrukturyzacja działów produkcji i obsługi klienta. W tych obszarach są dwie istotne zmiany:

  • połączyliśmy dział obsługi klienta z działem reklamy w taki sposób, żeby jeden zespół pomagał naszym klientom w obsłudze dodatkowych budżetów reklamowych oraz usług dodatkowych. Dzięki temu koszt obsługi klienta powinien być pokryty z dodatkowej marży, którą uzyskujemy z obsługi dodatkowych budżetów reklamowych;
  • restrukturyzowaliśmy dział produkcji wypłaszczając strukturę i wprowadzając kilka narzędzi automatyzujących pracę zespołu. Część prac związanych ze zgłoszeniami klientów przerzucamy również na nasz market-place dla partnerów – dzięki temu konkretne zgłoszenia realizowane są po stawce ryczałtowej. Oprócz oszczędności kosztowych daje to również większą elastyczność przy skalowaniu naszego biznesu.

Liczymy na to, że wszystkie te zmiany wpłyną pozytywnie na wyniki kolejnych kwartałów. Zaznaczyć jednak trzeba, że zgodnie z naszym podejściem my nie rozpoznajemy przychodów w momencie kiedy dojdzie do sprzedaży ale w momencie kiedy dojdzie do aktywacji klienta – co odbywa się średnio w 64 dni od dnia podpisania umowy. Dlatego przychody z klientów pozyskanych we wrześniu rozpoznane będą dopiero w czwartym kwartale.