Jesteś właścicielem firmy, wykonujesz dobrze swoją robotę bo wiesz, że to ma wpływ na Twoją markę. Im więcej zadowolonych Klientów tym więcej nowych Klientów. Pewnego dnia decydujesz się wejść do Internetu bo wszyscy już tam są i dookoła każdy mówi, że trzeba. Na budowaniu strony www się nie znasz bo to jest za skomplikowane, nie wiesz co to domena internetowa, hosting - znasz się za to bardzo dobrze na swojej robocie - jesteś fachowcem - fryzjerem, lekarzem, hydraulikiem, elektrykiem, trenerem osobistym czy prowadzisz restaurację.

Przychodzi do Ciebie ładny pan w garniturze, który opowiada o tym, że umieści Twoją firmę w Internecie - reprezentuje katalog, który co miesiąc odwiedza 2 mln osób - Ty słyszysz 2 mln potencjalnych Klientów dla Twojej firmy - bo to masz usłuszeć. Podpisujesz umowę gdzie zobowiązujesz się za obecność swojej firmy w internecie płacić co miesiąc 300 zł, dostajesz wizytówkę firmową, wyróżniony wpis w katalogu i dużo innych bajerów, które ładnie brzmią i zupełnie nic nie mówią ale są w cenie więc bierzesz w ciemno. Twoja firma wreszcie znalazła się w Internecie.

Co się dzieje dalej? Google widzi nazwę Twojej firmy w jakimś katalogu więc ją zapisuje u siebie w bazie danych - od teraz każdemu, kto wpisze do wyszukiwarki nazwę Twojej firmy zobaczy w wynikach link do katalogu, w którym znajduje się Twoja firma. Dzięki temu ludzie do Ciebie dzwonią i pytani skąd mają numer oczywiście mówią, ze z katalogu XYZ bo w żadnym innym miejscu w Internecie oprócz tego katalogu nie ma na temat Twojej firmy ani słowa. Każdy kto będzie chciał sprawdzić Twoją firmę wpisując jej nazwę do Google trafi więc do tego katalogu. Biznes się kręci ale wartość buduje sobie katalog, a nie Twoja firma.

78% klientów zanim skorzysta z usług jakiejś firmy (nawet takiej którą polecają jego znajomi) szuka informacji na jej temat w Internecie.

Załóżmy, że w takim katalogu Twoja firma jest przez kilka lat i Google systematycznie utwierdza się w przekonaniu, że jedynym miejscem gdzie są informacje na temat Twojej firmy jest właśnie ten katalog. Twoja firma zamiast budować swoją własną pozycję to buduje pozycję katalogu XYZ w wyszukiwarce Google. 

Co się stanie jeżeli pewnego dnia będziesz chciał odejść z tego katalogu bo Twoja firma urośnie i stwierdzisz, że stać Cię na własną stronę internetową? Rozwiązujesz umowę z katalogiem i masz dwie opcje - zostawić swoje dane i darmowy wpis w katalogu lub zażądać ich usunięcia. Żadne z tych rozwiązań nie jest dobre. W pierwszym wypadku dalej ten katalog będzie miał wysoką pozycję na nazwę Twojej firmy bo budował tą pozycję przez ostatnie 2 lata, a w drugim wypadku tracisz całość pozycji, którą Twoja firma budowała przez te kilka lat w Internecie.

Jak uniknąć tego typu pułapki? Jest taka rzecz, która nazywa się domena internetowa. Jest ona tania bo kosztuje jakieś 60 zł rocznie - z pewnością Twoją firmę będzie na to stać - jeżeli było ją stać na wyróżniony wpis w katalogu internetowym. Ważne, żebyś domeny nie kupił u jakiegoś pośrednika, który stanie się jej właścicielem tylko u tzw. rejestratora np. home.pl, nazwa.pl, czy fachowcy.pl (tak - też jesteśmy rejestratorem domen). Kiedy domena jest Twoją własnością, a markę swojej firmy budujesz właśnie w oparciu o tą domenę, to masz nad tą marką pełną kontrolę. Znudziła Ci się stara strona www i chcesz nową? Nic prostszego - zlecasz nową stronę internetową nowej firmie, a w momencie jak nowa strona jest gotowa to przekierowujesz swoją domenę, żeby zamiast wskazywać na starą stronę zaczęła wskazywać na nową. Dzięki domenie internetowej masz pełną kontrolę na pozycją swojej firmy w Internecie i masz gwarancję, że działania które prowadzisz w sieci nie pójdą pewnego dnia do piach.

Jeżeli chcesz budować długofalową wartość swojej firmy to rób to w oparciu o swoją własną domenę/stronę internetową internetową. Nie daj się uzależnić od jakieś aplikacji lub katalogu, który dzisiaj dostarcza Twojej firmie Klientów ale jutro może przestać i wtedy Ty stracisz wszystko nad czym tak ciężko pracowałeś przez lata. Przedsiębiorca powinien być wolny, a tą wolność daje tylko i wyłącznie własna strona internetowa!